EuroWire , WASZYNGTON : Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozsyła plany utworzenia nowego organu międzynarodowego o nazwie Rada Pokoju, z propozycją, aby kraje zapłaciły 1 miliard dolarów za zapewnienie sobie stałych miejsc, jak wynika z oficjalnych dokumentów i publicznych oświadczeń kilku zaproszonych rządów. Inicjatywa ta jest opisywana przez administrację jako mechanizm koordynacji zarządzania, ustaleń dotyczących bezpieczeństwa, pomocy humanitarnej i odbudowy Strefy Gazy po niedawnym zawieszeniu broni między Izraelem a Hamasem.

Proponowana struktura oferuje dwie ścieżki uczestnictwa. Jedna ścieżka przyznałaby stały status w radzie krajom, które wpłacą co najmniej 1 miliard dolarów, zgodnie z zapisami projektu statutu opisanymi w wielu raportach. Druga ścieżka umożliwiłaby krajom pełnienie funkcji na czas określony, trwający trzy lata, bez konieczności uiszczania opłaty. Administracja stwierdziła, że informacja o konieczności wpłaty 1 miliarda dolarów jest myląca, jednocześnie przyznając, że długoterminowy udział wiąże się z dużymi zobowiązaniami finansowymi .
Urzędnicy i dyplomaci poinformowali, że zaproszenia zostały wysłane do około 60 krajów, a niektóre rządy publicznie potwierdziły ich otrzymanie. Węgry i Wietnam zadeklarowały, że przyjęły zaproszenia, podczas gdy inne rządy, w tym Indie , Jordania i Australia, zadeklarowały, że analizują propozycję. Administracja poinformowała, że celem rady jest zgromadzenie zasobów i ustanowienie ram decyzyjnych w zakresie dostarczania pomocy, odbudowy i ustaleń administracyjnych, przy czym początkowo skupi się ona na Strefie Gazy, a nie na szerszym globalnym zakresie.
Podawana kwota 1 miliarda dolarów wzbudziła kontrowersje, ponieważ wiązałaby ona stałe członkostwo z określonym progiem finansowania. Przedstawiciele administracji stwierdzili, że składki zostaną przeznaczone na odbudowę i związane z nią działania stabilizacyjne. Projekt ramowy opisany w raportach przewiduje, że przewodniczącym rady będzie Trump . Biały Dom nie opublikował ostatecznej wersji statutu, a uczestniczące rządy przedstawiły niewiele szczegółów poza potwierdzeniem zaproszeń i wstępnymi rozmowami.
Jak proponowana rada będzie działać w praktyce
Zgodnie z opisami projektu ramowego, rada miałaby być zorganizowana wokół grup roboczych zajmujących się bezpieczeństwem, zarządzaniem, pomocą humanitarną i odbudową. Koncepcja zakłada stworzenie forum, na którym państwa uczestniczące mogłyby koordynować decyzje polityczne i finansowe związane z administracją pokonfliktową i potrzebami w zakresie odbudowy. Urzędnicy zaznajomieni z dyskusjami stwierdzili, że rada nie jest przedstawiana jako zamiennik istniejących instytucji międzynarodowych, lecz jako odrębne rozwiązanie mające na celu koncentrację zobowiązań i stworzenie stałej struktury członkowskiej.
Rządy rozważające udział w programie skupiły się na kwestiach mandatu, odpowiedzialności i sposobu podejmowania decyzji. Niektórzy urzędnicy wyrazili obawy co do legalności instytucji pokojowej, która nadaje stały status w oparciu o wkład finansowy, podczas gdy inni podkreślali skalę potrzeb w zakresie odbudowy i znaczenie przewidywalnego finansowania. Kilka krajów unikało komentarza na temat potencjalnych płatności, twierdząc, że analizuje warunki i zakres zaangażowania.
Administracja określiła ten wysiłek jako sposób na zapewnienie trwałego międzynarodowego wsparcia dla odbudowy i zapobieżenie erozji zobowiązań darczyńców w miarę przesuwania się uwagi. Publiczne oświadczenia kładły nacisk na finansowanie i logistykę, a nie na negocjacje polityczne. Urzędnicy stwierdzili, że misją rady jest koordynacja działań wdrożeniowych związanych z pomocą humanitarną i odbudową. Oczekuje się, że wstępny plan działania rady będzie koncentrował się na kwestiach praktycznych, takich jak nadzór nad projektami odbudowy, dystrybucja pomocy oraz koordynacja działań z podmiotami lokalnymi i regionalnymi.
Reakcje międzynarodowe i dalsze kroki
Reakcje międzynarodowe były zróżnicowane. Niektóre rządy opisywały zaproszenie jako okazję do przyczynienia się do stabilizacji, podczas gdy inne wyrażały ostrożność w kwestii struktury zarządzania i wizerunku płatnego członkostwa. Dyplomaci poinformowali, że trwają dyskusje na temat kategorii członkowskich, zasad głosowania i mechanizmów nadzoru. Kraje, które nie wyraziły zgody, domagały się wyjaśnień, czy rada będzie wydawać wiążące decyzje, czy też będzie pełnić przede wszystkim funkcję platformy finansowania i koordynacji.
Biały Dom nie ogłosił daty rozpoczęcia działalności ani ostatecznej listy członków, a kilku zaproszonych zapowiedziało, że podejmą decyzję po zapoznaniu się z formalnymi dokumentami. Administracja utrzymuje, że udział jest dobrowolny, a próg 1 miliarda dolarów jest powiązany ze stałym statusem, a nie z członkostwem. W miarę jak rządy oceniają propozycję, bieżące informacje publiczne obejmują potwierdzone zaproszenia, deklaracje akceptacji ze strony niektórych krajów oraz trwające negocjacje dotyczące statutu rady, struktury finansowania i zasad działania.
Plan działania Rady Pokoju zakłada stałe miejsca za składki w wysokości 1 miliarda dolarów. Artykuł ukazał się po raz pierwszy w Edinburgh Report .
